Skip to content

DĘBOWE, BIAŁE SCHODY – CO TRZEBA O NICH WIEDZIEĆ

Schody w naszym domu zajmują centralną część salonu, są niejako sercem domu i spełniają wiele różnych funkcji.

 

Zaczynając od tych podstawowych to przede wszystkim łączą górę z dołem 🙂 Z mniej oczywistych, spełniają funkcję dekoracyjną, służą jako miejsce do siedzenia, stanowią bazę do niektórych ćwiczeń i można na nich postawić mnóstwo rzeczy, np. zakupy, które trzeba zabrać na górę, albo kosz z zabawkami psa, albo ciasto, kiedy wszystkie miejsca są zajęte, bo są np. święta i tych ciast jest bardzo dużo 😉 Schody to też dobry motyw wyjściowy stanowiący bazę do moich zdjęć.

 

Walczyłam o te schody bardzo długo, bo też długo szukaliśmy odpowiedniej ekipy, która zrobi schody moich marzeń. Spotykając się z różnymi firmami/stolarzami okazywało się, że nasze wyobrażenia o pojęciu „piękne” schody są zupełnie różne. Od skrajności w skrajność, począwszy od Pana, który na projektowaniu schodów zatrzymał się w czasach PRL i robi piękne, zdobione tralki, ale stylem nijak mają się one do mojego prostego, skandynawskiego wzornictwa, po ekipę, która słysząc biała balustrada starała się za wszelką cenę mi ten pomysł wyperswadować i zastąpić szybą albo stalową pięknością. Byłam trudnym klientem, ale też dużo w tym czasie się nauczyłam i tą wiedzę chcę teraz Wam przekazać.

  1. Podstopnie (czyli przestrzeń pionowa między stopniami) mogą być nierówne na etapie wylewki betonowej, bo ekipa budowlana nie zna wysokości podłogi jaką ostatecznie zainstalujemy sobie w domu. Na dole możemy mieć parkiet o wysokości 14cm a na górze panele o wysokości 7cm itd. A wszystkie podstopnie powinny być ostatecznie tej samej wysokości i reguluje się to właśnie materiałem między stopniami, u nas jest to ta biała płyta MDF. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ w pierwotnej wersji chciałam zostawić naturalną, betonową wylewką i nie maskować jej żadnym panelem, ale okazało się, że podstopnie są nierówne i może to stwarzać zagrożenie podczas schodzenia i wchodzenia, bo nasz chód przyzwyczaja się do wysokości pokonywanych stopni i jeden niższy bądź wyższy stopień może spowodować sromotny upadek :/
  2. Biała balustrada to niespotykane zjawisko do tego stopnia, że ekipa działając na zaakceptowanym projekcie myślała, że jest to błąd i zostawiła w pierwotnej wersji balustradę w kolorze naturalnego drewna (sic!).
  3. Drewniane stopnie najlepiej pozostawić w naturalnym kolorze drewna w jakim ono występuje. Korzystając ze schodów najczęściej wyciera/zużywa się ich środkowa część więc decydując się na koloryzowaną wersję drewna możemy zagwarantować sobie ich odświeżanie co kilka lat.
  4. Kurz na jaśniejszej wersji drewna (u nas jest to naturalny dąb) zbiera się tak samo jak na innych wersjach kolorystycznych, ale jest on zdecydowanie mniej widoczny niż na ciemnych schodach.

 

Jaka jest dokładna specyfikacja naszych schodów.

Jest to lakierowany, naturalny dąb o grubości 4 cm (stopnie). Podstopnie to biała płyta MDF. Balustrada to dąb pomalowany matową, kryjącą, białą farbą.

Owocnych prac konstruktorskich Kochani, jeśli takowe przed Wami. Jeśli chcielibyście namiary na ekipę z okolic Łodzi, piszcie w komentarzach adresy email, będę podsyłać w prywatnych wiadomościach.

fot. by Martyna Rudnicka, Ikea Family
fot. by Martyna Rudnicka, Ikea Family

Stay home ♥