Skip to content

KULISY PROWADZENIA BLOGA – KONTO NA INSTAGRAMIE

Jak zbudowałam ponad 10 tysięczną społeczność na Instagramie i dlaczego uważam, że to miejsce jest idealne dla wszystkich osób z pasją <3

Pierwsze zdjęcie na IG opublikowałam dokładnie w listopadzie 2015 roku.

Dziś jest 17 kwietnia 2018 roku i na moim koncie na IG inspiruję już ponad 10,5k osób, głównie kobiet 😀 92% moich wspaniałych obserwujących to kobiety.   Największy przyrost osób chcących obserwować moje konto zarejestrowałam między grudniem 2017 a dniem dzisiejszym, bo w ciągu tych nieco ponad 3 miesięcy moje konto polubiło ponad 3 tysiące osób.

Jak do tego doszło?

Do grudnia 2017 roku starałam się prowadzić konto z pasją i wrzucałam od czasu do czasu ciekawe ujęcia z mojego domu i życia codziennego. W listopadzie 2017 roku trafiłam na kurs Kobieta Niezależna Kamili Rowińskiej i wtedy odpowiedziałam sobie na pytanie: Jak moja pasja może pomóc innym ludziom? Jaką wartość oferuję innym, aby chcieli zainteresować się tym co robię, bo jak może im to pomóc w ich własnym życiu – czy rozwiązuję jakiś problem? Czy spełniam marzenia?  A może Ty też chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Kursu online nie ma już w sprzedaży ale jest fantastyczna książka http://bit.ly/ksiazka_kobietaniezalezna albo kurs na żywo z Kamilą 🙂 tutaj http://bit.ly/kurs_kobietaniezalezna

Co się zmieniło?

 

Zaczęłam dążyć do poziomu eksperckiego zarówno w prezentacji moich treści, jak i w tym co komunikuję. Jak widzicie mój kanał był na początku bardzo nierówny, niespójny. Publikowałam zdjęcia bardzo nieregularnie. Ale od samego początku wiedziałam, że tematem przewodnim jest wnętrze w stylu skandynawskim. Angażowałam się w każdą dyskusję, rozwijałam opisy zdjęć odpisywałam na każde pytanie jakie dostałam w prywatnej wiadomości. Zawsze używałam #hasztagów odzwierciedlających to co akurat prezentuję na zdjęciu. Dzięki temu docierałam zarówno na funów stylu skandynawskiego, minimalistycznych zdjęć, wegan, podróżników, psów, osób zainteresowanych kuchnią w kolorze szarym, serią mebli ikea bodbyn etc 🙂 #hasztagi budują zasięg, zwłaszcza te w języku angielskim.

W grudniu zaczęłam pracować bardziej intensywnie nad treściami publikowanymi na blogu. W styczniu zobowiązałam się do jednego posta w tygodniu, miał to być czwartek. Po 1,5 miesiąca zaczęłam publikować 2 posty – we wtorki i w czwartki. Miało to także przełożenie na moją zwiększoną aktywność na blogu. Zaczęłam czytać więcej na temat tego jak prowadzić konto na IG i wtedy trafiłam na informację o aplikacji VSCO służącej do obróbki zdjęć na telefonie. To było dla mnie mega odkrycie. I mimo że wcześniej myślałam, że mój profil jest w miarę spójny, to się myliłam. Dopiero teraz widzę, że używając jednego filtra i w miarę tych samych parametrów dotyczących ekspozycji, naświetlenia, wyostrzenia jestem w stanie uzyskać ten sam rytm moich zdjęć. Zdjęcia na IG robię prawie zawsze iPhone 6 lub iPhone 5s. Tylko na bloga wrzucam zdjęcia z lustrzanki (Nikon).

Jak zaczynałam.

Na IG na początku należy poznać czym charakteryzuje się obszar w który wchodzimy, kto jest popularny, jakie treści są najchętniej oglądane. Dając przykład, już dzisiaj wiem, że największe zainteresowanie wzbudza zawsze kuchnia. A jeżeli pojawia się w niej dodatkowo mój pies Dantuś to wtedy jest już totalne, pozytywne szaleństwo.  Żeby inni zauważyli Twoje konto na początku sam/a musisz wykonać sporą pracę odwiedzając profile innych osób, dać się zauważyć, poznać, pokazać. Wtedy nieocenione jest komentowanie, dawanie serduszek, prywatne wiadomości. Z wykorzystaniem instasories można też brać udział w zabawach w stylu #followfriday #l4l #follow4follow, wówczas też pokazujemy się innym, być może bardziej popularnym osobom, które również udostępnią nasz profil dla grupy swoich obserwujących. Instagram jest niezwykle inspirujący, pociągający i wciągający. Dzięki instastories, czyli krótkim filmikom, albo zdjęciom wzbogaconym o możliwość rysowania i pisania po zdjęciu/filmie można opowiadać ciekawe historie, robić relacje, komentować rzeczywistość, pokazać swój dzień.

To co z mojego punktu widzenia jest ważne:

  1. Stylistyka zdjęć – ich spójność od samego początku – Zatrzymam się tu na chwilę, bo myślałam o tym nieco i przyszedł mi do głowy taki przykład. Słuchając jakiegoś określonego muzyka, który tworzy np. muzykę rockową będziemy bardzo zaskoczeni, kiedy wpadnie na pomysł wypuszczenia singla w rytmach disco. Tak samo jest ze zdjęciami na IG. Budujemy społeczność osób, którym podoba się nasz styl, dzięki powtarzalności i nadania rytmu pracy, którą wykonujemy. Oczywiście będą konta super popularne osób, które nie dbają o stylistykę zdjęć, ale wtedy należy się zastanowić jaką inną wartość dają one osobom, które obserwują ich konto: ciekawa wiedza, humor, pomoc innym, sarkazm, nieprzeciętny sposób na życie, a może właśnie najzwyklejsza codzienność pokazana w nietuzinkowy sposób?
  2. Regularność publikacji treści.
  3. Angażowanie się w dyskusje.
  4. Aktywność jako osoba obserwująca, tak aby pokazywać swoją obecność w sieci.
  5. Bycie sobą.
  6. Dawanie z siebie 200% nawet jeśli na początku może iść opornie 😉
  7. Niepoddawanie się, czyli cierpliwość.
  8. Zacznij od tego co masz już teraz, jeśli nie wystartujesz już teraz, jutro świat się zmieni i nigdy nie będziesz wystarczająco gotowa/y.
  9. Szlifuj swój warsztat każdego dnia, interesuj się nowościami, uczestnicz w webinariach/szkoleniach jeśli tylko traktujesz swoje treści poważnie i chcesz się rozwijać w tym zakresie. Wiedza i olśnienie nie spłyną na Ciebie jak dar z niebios 😉
  10. Praktykuj każdego dnia, rób zdjęcia, nakręcaj filmiki.
  11. Bądź uważny, obserwuj rzeczywistość.
  12. Bądź autentyczna/y, nie udawaj, nie próbuj być kimś innym, zarażaj sobą bo nie ma nikogo drugiego takiego jak Ty.
  13. Nie porównuj się do innych, rób swoje <3

Stay home ♥

 

 

  • Bardzo przydatny post. Dał mi sporo do myślenia. Myślę, że problemem wielu osób jest, jakby to określić, wyszukiwanie odpowiednich kadrów. Bo ile razy można pokazywać kuchnię? Mam wrażenie, że po prostu to się szybko nudzi. Sama przestałam obserwować kilka instagramerek, bo wszystkie zdjęcia na tle jednej ściany. Dobre konto to naprawdę sztuka:)

    Pozdrawiam i zapraszam również na mojego bloga w wolnej chwili:) również o tematyce wnętrzarskiej

    http://www.odbdoz.wordpress.com