Skip to content

METAMORFOZA 38m2 MIESZKANIA NA WYNAJEM

Uważaj o czym marzysz, bo marzenia się spełniają 😉 a raczej się je spełnia, krok po korku.

O tym jest właśnie nowy wpis. O wyznaczaniu celów, o wizualizacji i potędze podświadomości. Ktoś mądry napisał, a ja gdzieś przeczytałam, że wiedza raz zdobyta aby została utrwalona musi zostać przekazana dalej, bo jeśli masz się z czymś identyfikować, to tylko wtedy, kiedy mówisz o tym głośno i chcesz żeby inni też poznali tajemnicę Twojego szczęścia. Jaka jest moja tajemnica?

Do niedawna bałam się wyjść poza swoje mieszkanie z usługą dekorowania wnętrz. Bałam się, że moje pomysły mogą nie spotkać się z zainteresowaniem, że w ogóle nie będę miała żadnych pomysłów. Bo przecież nie skończyłam studiów architektonicznych, bo przecież są ode mnie lepsi, bo przecież nie znam żadnego programu do projektowania itd., itp.

Odpowiedziałam sobie na pytanie, które w programie online Kobieta Niezależna zadała Kamila Rowińska: Jak moja pasja może pomóc innym? No właśnie!

Wiecie jakie to uczucie widzieć uśmiech na twarzach osób, którym właśnie pomagasz zmienić ich życie? Tak, bo zmiana otoczenia wpływa znacząco na jakość życia, na budowanie relacji, samorealizację. Uczucie jest absolutnie cudowne!!! I dla tych chwil warto odpowiedzieć sobie na to pytanie i dawać z siebie 200%, żeby móc robić to nie tyko hobbystycznie.

Metamorfoza mieszkania w którym zamieszkała Agnieszka wymagała kilku gruntownych poprawek. Pozbyliśmy się wszystkich mebli z salonu na rzecz najprostszych zdobyczy z IKEA. Regały Billy z nadstawką, blat biurka i nogi, krzesła. Stół jadalniany to DIY z kantówek, który Agnieszka zrobiła sama z tatą. Efekt białych ścian zmienia to wnętrze nie do poznania. wysokie regały wydłużają optycznie stropy, a mała ilość dodatków wraz z drewnianymi akcentami przenosi nas do minimalistycznej Skandynawii.

W sypialni została szafa. Ale przemalowaliśmy ją na biało. Do tego komoda z IKEA, szara pościel, kilka poduszek i szafka nocna ze skrzynki na owoce. Prosto, praktycznie i zachwycająco.

Podoba Wam się?

Agnieszka dziękuję za cudowny czas, sesję i zgodę na publikację.

PS. Agnieszka to początkujące tancerka dominikańskiej bachaty, dlatego spora przestrzeń na środku mieszkania służy do codziennych ćwiczeń nowych układów ♥

 

A jak mieszkanie wyglądało wcześniej?

Jesteście na to gotowi?

 

 

Jeśli chcecie otrzymać plik kosztowy z metamorfozy zostawcie swój komentarz.

Stay home ♥

 

  • Gosia Szatanik

    Ja również jestem zachwycona przede wszystkim tą lekkością, czystością i swobodą oddychania. Bardzo modne stały się kolory ścian po upadku komunizmu wtedy, kiedy każdy wystrój wnętrza był można śmiało powiedzieć taki sam. Część osób zaczęła wcześniej zabawę kolorami inna część później. Mi osobiście ten styl najbardziej odpowiada pozwala na myślenie i bycie sobą, bez kierowania nastroju kolorem. Jako Mama pięcioletniej artystki i etapu Księżniczek Disney’a do białych ścian dodam biały brokat, tak by delikatne kryształki mogły mienić się w promieniach słonecznych. I dałaś mi inspirację wiosenną na zmianę na początku koloru ścian. Jej no śliczny nie mogę się napatrzeć :).

    • Nawet nie wiesz jak się cieszę <3 grunt to zrobić sobie dobrą bazę, bo być może kiedyś zechcesz mieć kolorowe poduszki, ale kiedy Ci się znudzą to po prostu zmienisz poszewki bez potrzeby organizowania remontu, który jest pracochłonny :* Brokat dla małej księżniczki – super <3

  • Agnieszka Pietraszek

    Wow, różnica jest mega. Na szczęście już zapomniałam jak było wcześniej 😉

  • Wspaniałe wnętrze 🙂 Różnica jest kolosalna! Najbardziej podoba mi sie stół i sofa! Dodatki, jasność… Jestem pod głębokim wrażeniem!

    • Bardzo bardzo dziękujemy <3 jednak ilość światła jaka wpada do mieszkania zostaje w nim dzięki jasnym meblom i dodatkom, co pięknie współpracowało przy robieniu zdjęć. Dodam że robiłam obie sesje tym samym aparatem :O