1. Brak koncepcji
Często ulegamy pokusom kupowania przypadkowych rzeczy, które akurat wpadły nam w oko. Nie wiemy gdzie to postawimy, ale wiemy, że jest ładne i na pewno będzie pięknie wyglądać gdzieś w naszym domu. Jaka jest brutalna prawda? To co kupiliśmy pięknie wyglądało w sklepie, a u nas jakoś tak nie pasuje…czemu?
2. Puste ściany
Remontując dom/mieszkanie bardzo dużo uwagi przykładamy do pierwszego etapu prac, czyli wybór farb, płytek, podłóg, zabudowa kuchni i łazienki. Na koniec brakuje już funduszy, chęci, zapału, koncepcji jak to wszystko otulić dodatkami, jak stworzyć ten harmonijny, cudowny dom, który jest tym naszym, jedynym. Ściany są albo gołe, albo zapaćkane przypadkowymi zdjęciami, pamiątkami z podróży. Chcesz stworzyć galerię zdjęć. Skorzystaj z mojego poradnika: klik.
3. Zbyt duża ilość kolorów
Pamiętam jak malarz zdziwił się kiedy dostał ode mnie dwie puszki farby: szarą i białą. Powiedziałam: I tym cały dom poproszę 🙂 Mina bezcenna. Nie dajcie się przekonać, że kolorowe ściany ocieplą wnętrze, one zabiorą Wam przestrzeń, ograniczą możliwości dekorowania. Biała ściana to cudowne tło do wszystkich zdjęć. Baza jaką tworzycie ma być uniwersalna po to aby później poszaleć w doborze dodatków i uzależnić to od sezonowości – masz ochotę na nowe poduszki w zielonym kolorze? Żaden problem. Gorzej jeśli zamarzy ci się zielona poduszka a w domu ściany pomalowane na pomarańczowo albo fioletowo. Auć!
4. Łączenie stylów
Jeśli Twoim celem jest stworzenie domu eklektycznego, artystycznego i masz na to pomysł? Bardzo proszę. Ale jeśli w jednym kącie masz kolonialny stolik, w drugim nowoczesną lampę, a w trzecim prowansalskie wazoniki, to już gorzej. Nie ulegajcie emocjom. Zróbcie szybkie review jakie elementy dominują w Waszym domu. Poszukajcie inspirujących zdjęć w sieci. Zastanówcie się co konkretnie się na nich znajduje. Bądźcie uważni. Na całość składa się kompozycja wszystkich elementów.
5. Zbyt duża ilość przypadkowych rzeczy
Mój mąż nazywa to zjawiskiem BZO (byle z oczu). Lubię mieć na wierzchu tylko to co ma na nim być, to co cieszy moje oko, co sprawia, że jest przytulnie. Dlatego organizując przestrzeń wyposażcie ją w dodatkowe kosze, koszyczki, tace, pudełka, miseczki i w nich trzymajcie koce, klucze, okulary, leki. Na tacach i podkładakch (np. z plastra drewna) układajcie kompozycje kwiatowo świeczkowe. Jesli masz 3 kwiatki nie rozsuwaj ich po całym parapekcie na 2m odległości od siebie. Postaw je w grupce, duże z tyłu, mniejsze z przodu, dołóż do tego świeczkę i gotowe 😉
Przydało się?
Zostaw komentarz. Będzie mi bardzo miło wiedzieć, że jesteś, czytasz i korzystasz :*
Stay home♥